Sport

Doskonały bój zawodników londyńskiej Chelsea! Starcie finałowe nie dla gwiazd Realu Madryt!

Futbol to obecnie najczęściej uprawiana sportu dyscyplina w całej Europie. Dziwić nie powinien fakt, iż piłkarskie mecze cieszyć się mogą fenomenalnymi rezultatami telewizyjnymi, ponieważ fanów piłkarskich istnieje spora ilość. Przez to że płatności za graczy z roku na rok znacznie większe i właśnie tak zespoły mają okazję zarabiać o wiele więcej środków. Jakiś czas temu zostały rozegrane starcia półfinałowe zmagań Ligi Mistrzów. Liga Mistrzów to niezwykle pierwszorzędne pojedynki i dowolny zaangażowany kibic nożnej piłki wie o tym. Przeciw sobie w spotkaniu półfinałowym stanęły do walki zespoły Realu z Madrytu oraz londyńskiej Chelsea, a więc każdy był przekonany o tym, iż można się spodziewać fantastycznego pojedynku. Obie drużyny zaprezentowały bardzo wysokie umiejętności i z pewnością ten mecz nie zawiódł oczekiwań wielbicieli nożnej piłki. Powinniśmy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że do finałowej potyczki możliwość miała wejść jedynie jedna drużyna i zawodnicy a także szkoleniowcy rozumieli to.

W społecznościowych mediach to starcie 1/2 finału Champions League także było przedstawiane jako pojedynek dwóch początkujących i świetnie spisujących się szkoleniowców. Zidane a także Tuchel to taktycy, którzy w trenerskiej branży w czasie ubiegłych lat mieli możliwość wypracować sobie potężną sławę. Zidane jako selekcjoner Realu Madryt sposobność miał na czwarty swój mecz finałowy Ligi Mistrzów w okresie 5 ostatnich lat. Pomimo tego to bez wątpienia jest solidne osiągnięcie, to jednak prowadzona przez niego ekipa nie miała szans triumfować. Chelsea Londyn zwyciężyła mistrza Hiszpanii i zapewniła sobie awans do finałowego pojedynku Champions League. Należy to rozumieć, że piłkarze trenowani przez Tuchela Thomasa zagrali bardzo dobre spotkanie w tamten dzień. Obecni Hiszpanii mistrzowie w zasadzie powinni być zadowoleni, iż dali sobie strzelić mało goli, gdyż pokazali się słabo. Chelsea z Londynu w finałowym meczu z Obywatelami z Manchesteru.

Zostaw komentarz